126 Red rozebrany. Ruszamy z Fiatem 850.

Patrząc w przeszłość czas zrewidować plany. 850tka się naczekała co widać po ilości kurzu na niej. Jednak już nieodwołalnie, jest decyzja. Mydelniczka trafia na warsztat.


Blacharsko nie ma tragedii, natomiast wnętrze zachowało się w bardzo dobrym stanie. Ponadto uroku nadają opony diagonalne, trzeba się będzie głęboko zastanowić czy przy nich pozostaniemy czy też na samochód trafią opony radialne. I teraz rpzpoczyna się najciekawsze, nie tyle rozbieranie co szukanie części. To jest znacznie więsze wyzwanie niż części do włoskiego 126.


W jedną stronę z 850tką, a wracamy z rozebranym Redem. Tu będzie znacznie więcej prac blacharskich, ale za to spokojnie można dokupić w zasadzie wszystkie elementy.


I w końcu po powrocie trafił na krótki parking z innymi, aby poczekać na kolejkę u blacharza.


Tak, wprawne oko dobrze zauważyło. Za Redem stoi inny… Red.

Author: szpulek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *