Po kupieniu Lublina od OSP praktycznie nie można się nim poruszać na białych tablicach. Tylko laweta. Dlaczego? Pojazd ten jest pojazdem uprzywilejowanym i ma działające niebieskie sygnały błyskowe, a także sygnały dźwiękowe. Co bardziej marudni znajdą także oznaczenia bojowe, które teoretycznie nie powinny znajdować się na pojeździe w cywilnych rękach.
Pozostało więc jedno jedyne rozwiązanie: rejestracja na żółte tablice. Z takimi mamy już zupełnie inne podejście. Możemy mieć sygnały (choć nadal nie wolno ich używać w ruchu ulicznym), a także oznaczenia bojowe.

Lublin przeszedł wzorowo. No może poza kaszlącym rozrusznikiem, który trochę opóźnił wyjazd spod stacji kontroli…
A tak prezentuje się ten samochód jeszcze przed założeniem żółtych tablic:




Kolejny krok to znalezienie haka holowniczego. Z tego samochodu będzie idealny ciągnik do naszej lawety.
