Przywracanie ZOMO

Oryginalny przebieg poniżej 15tys. km i trzymanie samochodu na dywanie w garażu przez poprzednią właścicielkę niestety nie uchroniło 126tki w tzw. kolorze Zomo (481) od uszkodzeń.

Długo się zastanawiałem czy ruszać nadwozie skoro wszystko jest w oryginale. Pozdrawiam też Marcina (cinsoft.pl), który do końca mnie namawiał, abym tego nie robił. Decyzja jednak zapadła, chcę, aby wyglądał jak nowy. I aby z zewnątrz pasował do tego w jakim stanie jest wnętrze.

Zaczęło się więc rozbieranie i przygotowanie do lakierowania.

Kolejny krokiem był transport do komory i samo lakierowanie. Pozdrowienia dla Adama.

A następnie przyszedł czas na składanie.

A teraz czas na silnik, mycie i serwis.

Author: szpulek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *