Naczekaliśmy się w kolejce, ale nadszedł w końcu ten moment i nadwozie zostaje zabrane do lakiernika. Całe nadwozie jest po pracach blacharskich, ale już wiemy, że trzeba będzie kilka tematów poprawić.
Załadunek tym razem był utrudniony przez rozpięty wózek lakierniczy – tylna belka się położyła (co widać poniżej na zdjęciach). Trzeba go będzie poprawić, aby nadwozie spokojnie mogło na nim wrócić po polakierowaniu.
Ostatnie zdjęcia nadwozia w tym stanie:



