Samochody CarBlog.pl na planie filmowym. Ciekawa przygoda przy produkcji Ołowianych dzieci dla Netflix.

  1. Geneza: skąd się wziął CarBlog.pl na planie
  2. Jakie samochody zabraliśmy na plan zdjęciowy
  3. Przygotowania
  4. Przewożenie pojazdów, czyli nasza logistyka
  5. Na planie: dzień #1
  6. Na planie: dzień #2
  7. Na planie: dzień #3
  8. Na planie: dzień #4
  9. Na planie: dzień #5
  10. Zaparkowanie pojazdów po wielkim zrywie

Jak doszło do tego, że byliśmy na planie filmowym

Wszystko zaczęło się od niewinnego ogłoszenia w sieci, na które udało się odpowiedzieć. Na tym etapie nie było nic wiadomo. Dosłownie nic. No może poza oczekiwaniem z jakich roczników powinny być podstawione na plan pojazdy. Szybka decyzja – będzie przygoda!

Dopiero na planie udało się dowiedzieć co to jest za produkcja:


Przygoda faktycznie nie do opisania. Fakt, mnóstwo wyrzeczeń, wariackie tempo, do tego bardzo złożona logistyka, ale bardzo cieszymy się, że mogliśmy wziąć udał w tej przygodzie.

Ponadto była okazja zobaczyć jak wygląda kręcenie filmu „od kuchni”. Rewelacyjna atmosfera, nawet duble nie były takie męczące. Poznaliśmy mnóstwo osób, w tym ze światka motoryzacyjnego, które obstawiają większość produkcji filmowych w naszym kraju. Niesamowite kolekcje samochodów, ale również potężne zaplecze logistyczne.

Jakie samochody CarBlog.pl pojechały na plan filmowy

To nie była nasza decyzja. Przedstawiliśmy listę wszystkich samochodów pasujących rocznikami do wydarzeń ujętych w serialu i dostaliśmy jasne wytyczne co dokładnie będzie potrzebne na planie. Stanęło w sumie na 7 pojazdach, które wykorzystywane były w różnych konfiguracjach, czasem cztery, czasem w duetach, czasem nawet solo. Czasem jako tło, a czasem prawie na pierwszym planie, ale o tym później. Co ciekawe, producentom zależało bardziej na samochodach w stanie oryginalnym, nie po renowacji, tak, aby jak najbardziej urealnić przekaz. A że posiadamy takie po renowacji, ale także zachowane w stanie oryginalnym to lista dość szybko została uzgodniona.

Poniżej prezentacja samochodów CarBlog.pl, które można znaleźć w serialu:

1975 Fiat 126 Prima Serie oraz 1973 Fiat 126 Prima Serie:

1969 Fiat 124 Special oraz 1972 Fiat 126 Prima Serie:

1973 Fiat 127 Prima Serie:

1969 FSO Syrena 104:

1980 FSD Nysa 522:

1973 Fiat 128 Familiare:

Przygotowania (i kaprysy naszych samochodów)

Nie wszystkie samochody jeżdżą codziennie, nie wszystkie stoją non stop na ekspozycji. A zatem trzeba było poprzestawiać pojazdy w naszych halach by dokopać się do wybranych samochodów.

Poniżej wyciąganie Fiata 126 z 1975 roku, tzw. pierwszej serii. Na zdjęciu załapał się jeszcze Fiat 126elx z 1997 roku oraz Fiat 126 Black z 1979 roku.


Oj kapryśny był ten Fiacik. Do tego stopnia, że trzeba było wezwać, dosłownie, świetnego specjalistę od silników 126 (i nie tylko). Paweł, bo to o nim mowa, przeprowadził pełną regulacje i to pozwoliło przejechanie kilku scen na planie.


Nasze uruchomienie Syreny 104 po bardzo długim postoju miało właśnie miejsce z okazji przygotowań do wyjazdu na plan. Udało się i Syrena odżyła.


Wielkim zaskoczeniem zakończyło się także obudzenie Fiata 127. Wystarczyło umyć, sprawdzić płyny, dotankować i zamontować akumulator. I po prostu pojechał.
Co więcej, został na tyle przygotowany, że w późniejszym czasie wziął udział w znanym rajdzie.


Wiele osób myli go z 125p, jednak to zupełnie inny samochód. Świetnie się go prowadzi i poza wykwitami na zewnątrz jest w świetnym stanie. Trzeba było go wyciągnąć z hali na lince, gdyż najpierw trzeba było mu zmienić płyny i sprawdzić zasilanie paliwem.


Jak się czasem weźmie za małe ognisko korozji to wychodzi całkiem spory kawał pracy. Tak też było w trakcie przygotowań z Fiatem 128. A to tylko jeden z przykładów wymaganych prac, aby ten samochód jakoś się prezentował. I oczywiście to się udało.

Przewożenie pojazdów – nasza logistyka

A teraz trochę o totalnym backstage’u, czymś czego nie widać na filmach, tym ile pracy trzeba włożyć w to, aby pojazdy znalazły się na planie. Mnóstwo przepalonych litrów paliwa, różne kombinacje holowników czy lawet, ale finalnie samochody dojechały na plan. Czasem wczesnym (serio wczesnym) rankiem, czasem późno w nocy. Wszystko po to, aby wpisać się w wymagania planu i aby przeżywać dalej tę przygodę.

Na planie: Dzień #1

Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Jak to wszystko działa, ale po szybkiej odprawie i otrzymaniu krótkofalówek poszło. Zdjęcia miały miejsce w deszczu i na pierwszy ogień poszedł Fiat 127.

Na planie: Dzień #2

Tym razem zdecydowaliśmy się zawieźć dwa pojazdy wieczorem, resztę dowieźliśmy bardzo wczesnym rankiem. Na planie w Świętochłowicach pokazały się 1972 Fiat 126, 1973 Fiat 126 oraz 1973 Fiat 127.

Na planie: Dzień #3

Tym razem zdjęcia odbywały się w nocy w jednej z ciekawych dzielnic Bytomia. Na plan pojechały Fiat 126 z 1972 roku, FSO Syrena 104 z 1969 roku, a także Fiast 128 Familiare z 1973 roku.

Na planie: Dzień #4

W tym dniu zdjęcia odbyły się w Katowicach na Placu Sejmu Śląskiego. Pojechaliśmy tylko z Fiatem 124 Special z 1969 roku i dostała się nam ciekawa rola. A mianowicie Fiat zagrał taksówkę, która przyjeżdża po dwie petentki wychodzące z urzędu. Mega przygoda zagrać taksówkarza.

Na zdjęciach także Skoda Octavia od poznanego Lecha, piękna prawda?

Na planie: Dzień #5

Dzień piąty to zdjęcia i w dzień, i pod wieczór. Łatwe do rozpoznania, gdyż to wtedy został spalony na planie Trabant (zgodnie z planem). Na plan zabraliśmy FSO Syrenę 104 z 1969 roku, Fiata 127 z 1973 roku, Fiata 126 z 1972 roku oraz Fiata 124 Special z 1969 roku.


Czasem było też tak, że samochody psuły się na planie. I trzeba było to ogarnąć na miejscu, aby pojechały dalej. Tym razem klątwa padła na Fiata 128 Familiare z 1973 roku:

Parkowanie pojazdów i koniec przygody

To było wyczerpujące, ale jednocześnie bardzo wciągające. Mało snu, sporo jeżdżenia z samochodami na lawetach. Mnóstwo godzin na planie, ale ta przygoda jest nie do opisania. Super wciągające. I mamy głęboką nadzieję, że będzie jeszcze okazja na podobną przygodę w przyszłości.

A samochody wróciły w różnych konfiguracjach do różnych hal i garaży.

Author: szpulek

1 thought on “Samochody CarBlog.pl na planie filmowym. Ciekawa przygoda przy produkcji Ołowianych dzieci dla Netflix.

  1. Czuć, że nie piszesz tylko dla algorytmów – to się docenia.Tekst był wyjątkowo przystępny. Forma i treść – jedno wspiera drugie. Lubię, gdy autor pisze tak, jakby mówił do jednej konkretnej osoby.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *